TO NIE SĄ MOJE DŁUGI >>>

ANTYKOMUNIZMEM
POWINIEN ZAJĄĆ SIĘ INTERPOL!!!

Mam pytanie…

Zachód

Z frontu na żywo, bez mydlenia oczu

Trudnością dla mnie w prowadzeniu relacji na żywo jest fakt, że atak służb odbywa się w mieszkaniu prywatnym, gdzie nie mieszkam sama. Atak dotyczy nie tylko mnie, lecz wszystkich domowników, o czym nie wypada pisać publicznie, a koniecznie należałoby. Zwracam na to uwagę.

Nie będzie ze mną żadnych tajnych gier! Nie pisałam się na nie NIGDY!

„Wiem” – jest to metoda, polegająca na przepływie myśli od maszyny tajnej do człowieka i odwrotnie. Tą metodę możecie wsadzić sobie w dupę. Nie jestem zainteresowana tą metodą kontaktu. Dlaczego? Ponieważ nie wszystkie służby w Polsce, posługujące się bronią psychotroniczną mają możliwość techniczną nasłuchu takiego przekazu myśli. Gram w otwarte karty i skoro już przymuszono mnie do tego rodzaju kontaktu, to ewentualnie proszę używać wyłącznie słów, aby wszelkie nasłuchy w Polsce były w stanie je nasłuchać. Zapowiadałam ten swój warunek już w pierwszych w miesiącach Waszego ataku na mnie, jesienią 2016 roku. To moje żądanie zostało OCZYWIŚCIE zignorowane. Nie dam się wrobić w żadne tajne knowania, ze szczególnym uwzględnieniem knowań przeciwko Polsce!

Radzę głównodowodzącym i poniższym dowódcom powściągnąć swoich podkomendnych, bo nie zamierzam niczego tu ukrywać. Nie ja jestem stroną winną tej sytuacji i nie dam się dłużej szantażować. Jakikolwiek błąd popełnią, przeciek, jaki tu nastąpi, pójdzie na ich konto. Tej samej rady udzielam niniejszym wszelkim służbom zagranicznym, nie bez USA.

Jak można zachować obojętność, gdy się wie, co się przez mój dom i rodzinę przez minione czterdzieści lat przewinęło?! To jest kluczowe na teraz pytanie i kluczowa odpowiedź. Widać można, bo oto, mimo nie do pojęcia przez zwykłego człowieka strasznej mojej przeszłości, teraz na mojej osobie służby wykazują swoją lojalność wobec USA. Że prawdziwym moim rywalem są Stany Zjednoczone, w to niedowiarki uwierzą, jeśli uzmysłowią sobie sposób traktowania mnóstwa różnych narodów przez służby amerykańskie. Patrzę na mój zabiedzony dom, patrzę na moją straszną przeszłość i myślę, że USA i słowo „niszczenie” to synonimy. Ale wykonawcą niszczenia mojego życia i dobytku były i są polskie służby! Gratulować służbom polskim dorównania poziomem do służb USA, czy napluć w pysk?

Ostatnia tajna operacja wobec mnie odbyła się pod pozorem oczywiście pozytywnym: pomoc mnie i wyjaśnianie przeszłości. Rozmowy, informacje, atmosfera jak u cioci na imieninach, przeplatane sadyzmem fizycznym i psychicznym. Moje nastawienie w związku z tym zmieniało się jak sinusoida: to łudziłam się, że zamiar działań jest pozytywny, to szalałam z gniewu i rozpaczy. I tak minęło sześć lat. Nie do wiary! A byłam czysta jak łza. Jak święta Madonna. Jakim mianem określa się typa, który włamał się do czyjegoś domu i zrujnował wszystko? Bandyta. I analogicznie należy nazwać pracowników służb, którzy wtargnęli do mojego domu i zrujnowali mi wszystko. Bandyci, po prostu bandyci. Nie zapraszałam ich, nie prowokowałam, jedyna działalność, jaką prowadziłam, to zarabianie na wykonywaniu internetowych stron. Mimo to wpadli do mnie, do mojego domu jak do swojej stodoły!

Nurtuje mnie wciąż pewne pytanie: dlaczego nikt z polskich służb spoza tych posługujących się bronią psychotroniczną nie zaciekawił się całą tą sytuacją i otoczką tworzoną wokół mnie? Odkąd wtargnięto w moje życie, a ja natychmiastowo zaczęłam swoją kampanię obronną, w ramach której napisałam ogrom listów do stosownych władz i telefonowałam, nie otrzymałam żadnej odpowiedzi i nie padło ani jedno zapytanie, zmierzającego do przybliżenia sprawy. Ani jedno pytanie! Aż mam ochotę wykrzyczeć: Tchórze! Łajzy! Pajace! Pośmiewisko! Oto koniec Waszej drogi — Liban dziś

Regiony:    

Wszystko już zesrali

Wszystko już zesrali wrogowie komuny, nawet elementarz dla szkół w PRL-u:

W roku 1949 pojawił się pierwszy powojenny elementarz dla dzieci, zawierający elementy ideologii komunistycznej

nostalgia.pl
obrazek

Ciekawe, w jaki sposób i jakim kosztem oni tego dokonali, że w krótkim czasie po II Wojnie Światowej napisano i wydrukowano podręczniki dla wszystkich szkół, podstawowych i ponadpodstawowych, w całej Polsce, tak że każdy, dosłownie każdy uczeń miał swój własny komplet podręczników. I skąd wzięły się tak szybko piękne nowe ławki we wszystkich szkołach po całej Polsce? Spadły z nieba? Ławki były dwuosobowe, na środku otwór na atrament. Początkowo pisało się piórami moczonymi w atramencie, długo nauczycielki nie pozwalały nam, dzieciom, pisać wiecznymi piórami, a już broń boże długopisami, bo chciały, żebyśmy wyrabiały sobie ładne pismo. W pierwszych latach podstawówki podczas lekcji, gdy nie pisałyśmy nic w zeszytach, a pani coś mówiła, prowadziła wykład, musiałyśmy siedzieć z rączkami do tyłu, aby prostawały się nasze plecy. I też z powodu pleców, a także kręgosłupa nie wolno było tornistrów z książkami, zeszytami i przyborami dźwigać w rękach, lecz na plecach jak plecaki. Takie „męki i tortury” znosiłyśmy w początkowych klasach my, dzieci, z nakazu „brzydkiej i złej” komuny. Szkół w całej Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej pojawiło się błyskawicznie tyle, że starczyło dla wszystkich dzieci i młodzieży w kraju. Szkoły odnowione, klasy pomalowane i kompletnie wyposażone. Generalnie, wypracowano w nas takie nawyki, że teraz nie haszysz, lecz komputer jest dla takich ja my przedmiotem pierwszej potrzeby! A ta obecna władza, III Rzeczpospolita Polska, wyrzuca mnie z mieszkania pod most! Tak namotali, nacudowali, żeby im wyszło, że mają do tego prawo. A na bieżąco trzymają mnie w nędzy!

Stany Zjednoczone posunęły się bardzo daleko, żeby zdegradować PRL. Kłamstwa na temat PRL obecne są już nawet w Internecie. Wszystko w sieci zostało dokładnie wysprzątane, aby ukryć wartości PRL-u. W imię amerykańskiego antykomunizmu, antysowieckiej kampanii militarnej ucierpiała niewyobrażalna ilość ludzi, oprócz samego wizerunku Bloku Wschodniego. Jakże można tak bawić się światem??!! Szkolnictwo w PRL-u było na bardzo wysokim poziomie i na pewno było obiektem zazdrości i zawiści ze strony jakichś państw zachodnich, a na pewno Stanów Zjednoczonych. Widziałam filmy amerykańskie ukazujące warunki i poziom w szkołach publicznych USA. W stosunku do PRL to KOMPLETNE DNO. Troska PRL-u o zdrowie narodu była wszechobecna, obejmowała CAŁY NARÓD, a nie tak jak w Ameryce, tylko bogatszych. Niskie zarobki w stosunku do Zachodu? Ale wiele mieliśmy za darmo albo za śmiesznie niską cenę — nauka, medycyna, sport, kino, teatr, wakacje, sanatoria itd. itd. A nawet prąd, gaz i mieszkania.

Regiony:            

Odtajnianie – SB

Czterdzieści lat minęło, a więc chyba można już odtajnić pewne fakty? Sądzę, że tak. Muszę tu nawiązać do mojego wcześniejszego wpisu pt. „Kluczowe pół roku„. Wyjaśniło się, dlaczego po pół roku, mimo iż zaniechałam działalności w „Solidarności” i KPN, zjawiło się u mnie w domu SB, na przeszukanie. Pracownicy SB zjawili się, ponieważ otrzymali odgórne i bardzo tajne polecenie od sił, które chciały mnie „upaprać błotem”. Bardzo tajna góra, to zapewne PRL-owskie służby wyższe, które już wówczas znajdowały się pod wpływem i szantażem typu terrorystycznego ze strony sił zachodnich. Czyli wiedzę teraz posiadam taką, że nasłały na mnie Służbę Bezpieczeństwa siły zachodnie, wspierające wówczas ruch solidarnościowo-niepodległościowy. A dlaczego siły zachodnie postanowiły „upaprać mnie błotem”? Przypominam — w którymś wpisie już o tym wspomniałam — że moi rodzice i ja byliśmy kompletnie apolityczni, nie należeliśmy do PZPR ani nie prowadziliśmy żadnej działalności za czy przeciw komunie. Siły zachodnie dlatego postanowiły „upaprać mnie błotem”, aby mieć możliwość szantażu albo przynajmniej insynuacji przeciwko mnie. Gdy byłam czysta, takiej możliwości by nie miały. Tym sposobem mogły trzymać mnie za pysk, abym nie śmiała interesować się głębiej, kto i dlaczego pastwił się nade mną PRZED POWSTANIEM SOLIDARNOŚCI. To dziwne, nieprawdaż? Powinni raczej chcieć nagłośnić fakt, że brzydka komuna pastwiła się nade mną. Dla mnie jest jednak jasne, że nie komuna pastwiła się nade mną, gdyż przed „Solidarnością” nie miała powodu.

Czego jeszcze nie wiem? Nie wiem, dlaczego tak usilnie i szaleńczo pracowicie utrzymywano mnie w tym kraju na poziomie skrajnej nędzy, od początku stanu wojennego po dziś. Zbieram teraz owoc tej kilkudziesięcioletniej nędzy: głodowa emerytura i licytacja mieszkania (5-go grudnia), czyli ławka na dworcu kolejowym albo w parku.

Regiony:        

Antykomunizm to choroba

Jaki procent narodu stracił po wprowadzeniu rządu komuny, a jaki zyskał? Nie można zamykać oczu na fakt, że:

Gdyby po wojnie do władzy doszła prawica londyńska, to nie było walki z analfabetyzmem czy masowej elektryfikacji i jeszcze innych rzeczy – powiedział w programie „Tak jest” dziennikarz TVN24 Andrzej Morozowski.

Morozowski w TVN: Gdyby nie komuna, nie byłoby walki z analfabetyzmem i elektryfikacji

Ja wiem, że byłych właścicieli kamienic i fabryk oraz ich potomków gówno obchodzi fakt, że komuna stanowiła dla narodu polskiego wielki skok cywilizacyjny w stosunku do poziomu z czasów II Rzeczypospolitej, ale ten skok był faktem.

Teraz gdy od 30 lat bloku komunistycznego już nie ma, widać, jakie podejście do zwykłych ludzi w kapitalizmie wypracowano. Zwykły człowiek nie znaczy nic. Absolutnie nic. Strasznie ciężko jest władcom państw uwzględniać prawa człowieka. Ciążą im te prawa okrutnie. Tak samo jak niewyobrażalnym ciężarem dla nich jest troska o naszą planetę. Traktują nas, zwykłych ludzi, tak samo jak lasy, powietrze, oceany i zwierzęta. Nie szanują ani nas, ani planety. Krótkowzroczni i zdemoralizowani do cna. Im ma być dobrze, reszta jest nieistotna. Atakowani z zewnątrz, atakowani od środka — co jeszcze można wymyślić przeciwko człowiekowi?!

Nie unoś się pychą męski szowinisto, bo prawda jest taka, że przy jednym kochanku kobieta kwitnie, a przy innym więdnie.

Rosja postawiła świat do kąta za złe sprawowanie. Pedagogicznie.

Regiony:        

Operacja „jesień 2016”

Charakterystyczne jest to, jak cała operacja się zaczęła. Wyszłam z domu, a po wyjściu z bramy od razu zwrócił moją uwagę pewien śniady mężczyzna (może hindus?). Gdy się wyłoniłam z bramy, od razu ruszył, zupełnie jakby na mnie czekał. Zaczął iść w kierunku bankomatu na pobliskiej ulicy, zupełnie jakby wiedział, że tam właśnie się wybieram. Podszedł do „mojego” bankomatu, coś tam chwilę podłubał, a gdy odszedł, podeszłam ja wypłacić swoje pieniądze. Czując gniew na tą ewidentnie spreparowaną sytuację, ruszyłam za nim w pewnej odległości, ale na tyle blisko, aby wiedział, że upatruję w nim intruza i że nie gramy w tą samą grę. Chwilę szliśmy wzdłuż ulicy, aż gość wszedł do sklepu z dywanami. Wtedy przestałam go śledzić.

Dlaczego na początek operacji wybrano bankomat? Nie bez powodu. Wiem, że cechą charakterystyczną mojego prześladowcy jest złośliwość i podłość. Prześladowcą może być jedna osoba lub zespół ludzi o takiej samej mentalności – może jacyś dywersanci, może jakiś wywiad antypolski, może jakieś wredne typy ze służb Polski. Po wielu latach prześladowań ze szczególnym okrucieństwem, wyrzucania z pracy i innymi sposobami trzymania mnie na poziomie ubóstwa, znalazłam sposób na zarabianie pieniędzy, samodzielnie, w domu, bez niczyjej łaski i szefów nad sobą. Przez około osiem lat wykonywałam internetowe strony, szło mi coraz lepiej, aż osiągnęłam zadowalającą rutynę. Wydobyłam się z długów, wreszcie przestałam panicznie się bać, że braknie mi pieniędzy na bieżące utrzymanie. Za każdym, dosłownie za każdym razem, gdy wypłacałam z bankomatu swoją zapłatę za pracę, odczuwałam przemożną satysfakcję i gniewnie krzyczałam w duchu: „a miałam według mojego prześladowcy żreć trawę!”. Operacja-agresja, „jesień 2016”, znów doprowadziła mnie do katastrofy finansowej…

Regiony:        

Odpowiedzialność!

Cyklicznie powraca do mnie uczucie wściekłego buntu w związku z listami, które wysyłałam do USA na przełomie wieków. Opisywałam, jak jestem tu w Polsce nieludzko traktowana i prześladowana, zwracając uwagę na fakt, że tego rodzaju wrogie działania wobec mnie przeprowadzane są przez zorganizowaną sieć o zasięgu ogólnopolskim, doskonale wyposażoną i osadzoną na legalnych strukturach aparatu bezpieczeństwa Polski. Liczyłam na to, że stratedzy i politycy USA uwzględnią moje informacje w swoich działaniach. Ponieważ wiedzę o świecie czerpałam wyłącznie z mediów, które były tendencyjnie antysowieckie i antyrosyjskie, podejrzewałam, że wroga sieć to pozostałość po Sowietach — czemu dawałam w swoich listach wyraz. Szlag mnie trafia na myśl, ile pieniędzy, czasu i własnej energii straciłam, pisząc do niewłaściwej strony frontu. Bo oto po wielu latach okazało się, że to nie strona rosyjska traktowała mnie nieludzko i prześladowała!! Łudziłam się, że uwolnienie mnie z łap oprawców to tylko kwestia czasu!!

To oszukiwanie nas, ludności, jest nie do przyjęcia!! Cały świat oszukiwany jest przez fałszywą antyrosyjską propagandę. I jakie są tego skutki?! Straszne!! Poniosłam na tym oszustwie realne straty, których nie przeboleję nigdy!! Podłe!! Nieodpowiedzialne!!

5 Tak samo język, mimo że jest małym członkiem, ma powód do wielkich przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. /Jk 3/

Regiony:        

Potrzebny jest dialog!

Czy ci wszyscy agenci wojny, w Polsce i na świecie, mogliby się wreszcie uspokoić?! Przecież ludzie nie wiedzą, o co się biją?! Potrzebny jest dialog i zrozumienie sensu!!! Ta cała tajna wojna to jest jedno wielkie żmijowisko!!! To jest jedno wielkie absurdalne ludobójstwo!!!

Ten blog założyłam, ponieważ jakieś tajne służby uwzięły się na mnie, a ja przez całe dorosłe życie usiłuję zrozumieć, za co. Każdy mój ruch, każdy list, rozmowa i wpis traktowane są przez moich prześladowców jak akt wrogości z mojej strony i za to znów mnie biją. Ale ani razu w ciągu tych dziesiątków lat żaden agent tej cholernej tajnej wojny nie postarał się, abym zrozumiała, o co im chodzi.

 Doszło już do takiego absurdu, że moi rodacy z tajnych sił, z jakiejś głęboko utajnionej formacji, o której nawet nie wspomina się w mediach, działającej w interesie i na zlecenie Zachodu, prześladują i katują mnie, ich rodaczkę, patriotkę, nie-wroga Zachodu.

Do NATO: potrzebny jest dialog!

ps. Nie sądziłam, że trzeba wywoływać Trzecią Wojnę Światową o łóżko do spania.

Regiony:        

Amerykańska „logika”

Bronią psychotroniczną Zachód namieszał ludziom w głowach i traktuje to jako zwycięstwo nad Blokiem Wschodnim. Plan by się nie udał, gdyby nie globalne tabu o użyciu tej broni. W ukrywaniu faktu użycia tej broni zachodnie państwa są solidarne. Ale zarówno zastosowanie broni psychotronicznej, jak i solidarne milczenie o niej przez zachodnie państwa kontynuowane jest nadal po upadku Bloku Wschodniego. Po co?

Amerykanie karzą Rosję za operację na Ukrainie, czemu wtórują inne kraje zachodnie. Powierzchownie wydaje się, że kara jest słuszna, że Rosji po prostu – według amerykańskiej teorii – odbiło bez powodu. Ciekawostką przyrodniczą jest fakt, że operacja rosyjska na Ukrainie toczy się dopiero od początku tego roku. Lecz Rosja karana była również wcześniej. Za co?

obrazek
Regiony:            

„NATO nie przychodzi na pomoc 'z automatu’. Kluczowe pięć słów Traktatu” [tvn24.pl]

W całym Traktacie Północnoatlantyckim kluczowe znaczenie ma artykuł 5. To w nim zawarto stwierdzenie, że „zbrojna napaść” na jednego z sygnatariuszy będzie „napaścią przeciwko nim wszystkim”.

Najważniejszy jest jednak dalszy fragment art. 5, mówiący o reakcji na napaść. Oficjalny polski tekst brzmi: „… każda z nich (stron traktatu – red.), w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, […], udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie, jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, […].

Z tego nieco zawiłego zdania wynika jedna kluczowa rzecz. Udzielenie pomocy, owszem, będzie „niezwłoczne”, ale przyjmie ona formę takich działań, jakie dany sygnatariusz „uzna za konieczne”. Pada stwierdzenie, że „łącznie z użyciem siły zbrojnej”. Czyli w wypadku agresji na jednego z członków NATO, wszyscy pozostali muszą uznać to za atak na siebie, ale co do tego jak na nią zareagować, przymusu nie ma. Państwa mogą zrobić to, co „uznają za konieczne” i wcale nie musi to być reakcja zbrojna.

Czym jest działanie „uznane za konieczne”?

Na przykładzie oznacza to, że jeśli ktoś zaatakuje Polskę, to wszystkie pozostałe państwa NATO będą musiały natychmiast solidaryzować się z Warszawą i uznać to za atak na siebie. Następnie będą musiały podjąć decyzję, czy wysyłać do Polski swoje siły zbrojne, czy może nieść pomoc w jakiejś innej formie. Na przykład w postaci pieniędzy, amunicji czy słów wsparcia.

W praktyce proces ten NATO przećwiczyło tylko raz, po atakach terrorystycznych w USA 11 września 2001 roku. Wówczas użyto artykułu piątego głównie w celu wyrażenia solidarności z Waszyngtonem i udzielenia moralnego poparcia. Dalsza reakcja była już niejednoznaczna. Amerykanie praktycznie samodzielnie uderzyli na Afganistan, a pozostałe państwa Sojuszu albo nie chciały brać udziału w tej wojnie i traktowały to jako nadużycie prawo do samoobrony, albo nie miały możliwości militarnego wsparcia wojska USA, które pomocy specjalnie nie potrzebowało.

tvn24.pl

„Natychmiastowość, konieczność i proporcjonalność w ius ad bellum a zagadnienie legalności uprzedzającego/wyprzedzającego i prewencyjnego użycia siły zbrojnej” – prof. dr hab. Roman Kwiecień, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie:

Regiony:        

STOP prowokacja!

Skąd tyle desperacji w propagandzie i działaniach polegających na atakowaniu Rosji? Są tak agresywne, żeby Rosja nie mogła nie zareagować w którymś momencie. A gdy zareaguje — kombinowano — i skutkiem tego nastąpi zamęt wojenny, wtedy będzie na kogo zwalić winę za zniszczenia środowiska naturalnego, ale – co najważniejsze – kto dzięki temu będzie mógł ukryć swoje winy za wyniszczenie środowiska, które odbywa się sukcesywnie od dziesięcioleci za sprawą Zachodu, zwłaszcza USA.

Regiony:        

„Nasrallah: The war in Ukraine unmasked the racism and hypocrisy of the West” [thesaker.is]

Speech by Hezbollah Secretary General Sayed Hassan Nasrallah on March 8, 2022, on the occasion of the Day of the Wounded.

[…] O my brothers and sisters, the events happening around us in terms must strengthen our awareness, our lucidity and our understanding of things, the conclusions we draw from them for the current equations, as well as the lessons and teachings we learn from them. This brings me to the current events that are currently occupying all minds. I start with the events between Russia and Ukraine to state that these are very important events in terms of lessons and learning. As last time, I will just mention some brief points before I come to the internal Lebanese situation.

The first point is that the U.S. representative to the Security Council said in addressing Russia, “Any attack on civilians is considered a war crime, and we are recording all events.” In the sense that the US is monitoring everything closely, and will then try Russia for its (alleged) war crimes. That’s what she said to Russia. But what does she say about the massacres against civilians perpetrated by the US in all its wars? No war waged by the US happened without attacks on civilians, massacres, civilians killed, atrocities against civilians and civilian infrastructure, etc. From the nuclear bombing in Hiroshima and Nagasaki, whose environmental and health effects are still felt today, with traces and effects that persist to this day, to Iraq, the siege of Iraq, the starvation of Iraq and the death of tens of thousands of Iraqi children due to the siege, then the invasion (of Iraq in 2003), etc. According to the Americans themselves, they have killed tens of thousands of Iraqi civilians, and tens of thousands of Afghan civilians. How many times have American planes or drones bombed Afghan wedding ceremonies, turning them into funerals, and then claiming that they were training camps, despite the presence of women, children and old people? But they claimed that they were training camps. What about the Zionist massacres in Palestine for more than 70 years, and the massacres Israel regularly perpetrates? What about the Israeli-Zionist war crimes in Palestine? What about the siege of Gaza? Today, the whole world is shedding tears because this or that city in Ukraine has been under siege for 5, 6 or 7 days. But Gaza has been under siege for many years, for 15 years! But the world remains silent.

What about the massacres of the Saudi-American aggression in Yemen, and the tens of thousands of civilian martyrs in Yemen, children, women, men, old and young? And the entire civilian infrastructure is destroyed in Yemen. What about the siege imposed on Yemen for the past 7 years? And currently, the siege is increasing on oil derivatives (fuels), and we saw yesterday the angry demonstrations in Yemeni cities. But the whole world remains silent about this. Why is this so? Simply, and don’t mind me saying it so bluntly, it’s because all these people are not White, they are not blond and they are not blue-eyed – even if in reality there are some blond and blue-eyed white people among them, but it doesn’t matter. These people do not belong to the world of the White man. I’ll go even further than that: for the United States, even those who belong to the White man’s world are only means, tools, instruments, and have no human value.

Czytaj dalej na thesaker.is
Regiony:            
Page 15 of 22
1 … 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22

Tylko świnie siedzą w kinie!

This will close in 1 seconds